Restauracje
Prowadzimy Twoją restaurację w Mapach Google
Stolik wybiera się na mapie w niecałą minutę: zdjęcia dań, ocena, godzina, o której kuchnia kończy wydawanie, i to, czy przycisk rezerwacji się otwiera. Menedżer zestawia te pola z kartą, która jest w użyciu, tak często, jak przewiduje Twój pakiet, i zapisuje każdą zmianę przed publikacją.
Jedna lokalizacja od 300 zł miesięcznie
Porozmawiajmy o mojej wizytówceZgłoszenie jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje; menedżer odpowiada w ciągu jednego dnia roboczego.
Trzydzieści sekund przed rezerwacją stolika
Kolację wybiera się z krótkiej listy na mapie, a stronę otwiera rzadko kto. Jeden ekran musi odpowiedzieć, co jest w karcie, ile to kosztuje, czy kuchnia jeszcze wydaje i czy da się zająć stolik na ósmą.
- Zdjęcia dań i sali rozstrzygają, czy profil w ogóle zostanie otwarty, a ciemna fotografia pustego stołu wysyła gościa do kolejnej pinezki.
- Dalej decyduje karta. Gość szuka dania głównego w swoim przedziale cenowym i czegoś dla wegetarianina w towarzystwie, a gdy nie widzi ani jednego, ani drugiego, wychodzi.
- Godziny kuchni ważą więcej niż godziny sali. Ktoś, kto przyjdzie o dziesiątej, chce wiedzieć, że kuchnia jeszcze wydaje, a nie że bar leje do północy.
- Przycisk rezerwacji działa w momencie decyzji. Jeśli otwiera system, za który restauracja przestała płacić, nikt nie dzwoni, tylko wybiera lokal obok.
- Alergeny i opcje dietetyczne czyta ta osoba w towarzystwie, która nie zje wszystkiego, i to ona często wybiera lokal za pozostałych.
Gdzie profil restauracji rozjeżdża się z kuchnią
Między wydrukowaną kartą a profilem zawsze jest luka, bo kartę zmienia się w kuchni, a profil zmienia się wszędzie indziej.
- Ceny idą za dostawcą, a menu opublikowane w profilu trzyma starą kwotę, dopóki ktoś nie przepisze jej ręcznie.
- Kuchnia zamyka się przed salą, a w większości profili stoi jeden grafik, więc gość przychodzi na danie główne i dostaje kartę barową.
- Agregatory dostaw i systemy rezerwacji same doczepiają do profilu własne linki, czasem z umowy, którą restauracja już zakończyła.
- Karta sezonowa wymienia połowę dań, a profil wciąż reklamuje to, które szef kuchni zdjął wiosną.
- Zdjęcia talerzy od gości wysuwają się na początek galerii, razem z talerzami z karty sprzed dwóch szefów kuchni.
- Kategoria główna ucieka: po sugerowanej zmianie restauracja włoska staje się pizzerią, a razem z nią zmieniają się zapytania, w których lokal widać.
Pola, które ma lokal z kuchnią, a inne firmy nie
Miejscom, które karmią, Google otwiera osobne pola. Wypełnione uczciwie, niosą decyzję; wypełnione w połowie, opisują niedokończony profil.
- Kategoria główna według kuchni, bo pizzeria, trattoria i winiarnia trafiają do różnych wyszukiwań, nawet w jednym budynku.
- Samo menu: sekcje, dania i ceny wpisane w profil albo odnośnik, który otwiera kartę z tego tygodnia, a nie PDF z poprzedniego sezonu.
- Godziny dodatkowe rozpisane na osobne wiersze: wydawka, bar, dostawa, weekendowy brunch.
- Godziny specjalne na dni, w których restauracja pracuje inaczej: od wykupionej sali po inwentaryzację albo tydzień otwarcia tarasu.
- Linki do rezerwacji i zamówień wyłącznie do dostawcy, za którego restauracja płaci, sprawdzone przez otwarcie aż do formularza rezerwacji.
- Atrybuty dietetyczne i dostępność brane z karty, więc wegańskie, bezglutenowe i wejście bez schodów stoją tam, gdzie lokal to udźwignie.
- Odpowiedzi na stałe pytania gości o krzesełka dla dzieci, stół dla dwunastu osób, korkowe i parking, wpisane w opis i posty, ponieważ własna sekcja pytań w profilu Google została zamknięta pod koniec 2025 roku.
Zestawienie, na którym stoi miesiąc
Raz w miesiącu menedżer kładzie profil obok karty, która wyszła z kuchni, i wypisuje wiersze, które przestały się zgadzać.
- W zestawieniu stoją wszystkie dania i ceny publikowane przez profil naprzeciw Twojej karty, a każda różnica staje się wierszem do zatwierdzenia.
- Godziny sprawdzamy dwa razy: godziny sali według szyldu, godziny kuchni według czasu ostatniego zamówienia, który wydawka faktycznie utrzymuje.
- Każdy odnośnik w profilu otwieramy ręcznie, a ten, który prowadzi do martwego formularza rezerwacji albo do porzuconego agregatora, schodzi.
- Twoje zdjęcia wchodzą na miejsce Twoich wcześniejszych ujęć z dań, których już nie ma. Zdjęcie gościa z daniem, którego kuchnia nie robi, można tylko zgłosić zgodnie z zasadami serwisu, a o tym, czy zniknie, decyduje Google, nie my.
- Wszystko, co Google albo obca osoba zmieniły od poprzedniego zestawienia, pokazujemy obok dawnej wartości i czekamy na Twoje słowo.
- Raport wychodzi razem z zestawieniem, żeby szef kuchni przeczytał, co profil mówił o karcie w tym miesiącu.
Karta, godziny kuchni, linki, eskalacja: tak układa się miesiąc pracy
Ta kolejność nie jest przypadkowa. Błędna cena w karcie psuje każde inne pole profilu, a opinia o szkodzie na zdrowiu ma pierwszeństwo przed tym, co było zaplanowane na dany tydzień. Każdy krok kończy się wierszem, który możesz przeczytać w rejestrze.
- 1
Karta dostaje jedno źródło, a profil idzie za nim
Restauracja publikuje zwykle trzy karty: na stronie, w PDF-ie rozsyłanym mailem i w samym profilu. Mówisz, która z nich obowiązuje i kto ją aktualizuje. Menedżer dociąga profil do tej jednej, wiersz po wierszu: danie, strona, PDF, profil, decyzja. Google nie synchronizuje ich ze sobą.
- 2
Godziny kuchni oddzielają się od godzin drzwi
Jeden grafik opisuje salę, w której wydawka kończy przed barem. Potwierdzasz godzinę ostatniego zamówienia na każdy dzień, a wydawka, bar, dowóz i brunch rozchodzą się na osobne wiersze, każdy zapisany jako pole, dawna wartość, nowa i kto zatwierdził. Typy godzin dodatkowych wyznacza Google.
- 3
Linki do rezerwacji otwiera się, a nie czyta
Menedżer otwiera każdy odnośnik ręcznie, aż zobaczy formularz rezerwacji. Podajesz, za który system płacisz teraz i od kiedy; ten zostaje jako główny, pozostałe schodzą, a każde usunięcie zostaje w rejestrze zmian. Odnośniki wstawione przez partnerów rezerwacyjnych Google schodzą u tego partnera.
- 4
Opinia o szkodzie wyjmuje kolejkę z harmonogramu
Tekst o zatruciu, reakcji alergicznej, ciele obcym albo urazie gościa zatrzymuje kolejkę odpowiedzi i staje na jej początku. Trafia do Ciebie, zanim powstanie szkic; Ty ustalasz brzmienie i to, czy zobaczy je prawnik, a w zapisie zostaje, kiedy się pojawiła, kiedy trafiła dalej i kto zatwierdził odpowiedź.
Prześlij kartę i nazwę lokalu
Na początek wystarczy zdjęcie aktualnej karty i adres. Menedżer złoży pierwsze zestawienie z danych publicznych, powie, które wiersze już się rozjechały, i zaproponuje pakiet. Nic za to nie naliczamy.
Porozmawiajmy o mojej wizytówceOpinie o jedzeniu i te, których menedżer nie dotyka
Skarga na danie to skarga na czyjś wieczór, a odpowiedź brzmiąca jak formularz potwierdza najgorsze przypuszczenie gościa. Twój menedżer pisze głosem, który wspólnie ustaliliście.
- W dobrej opinii wymieniamy danie, a jeśli gość podał imię kelnera, to i jego: takie krótkie odpowiedzi idą według formuły uzgodnionej wcześniej.
- Przy zimnym talerzu albo długiej przerwie między daniami menedżer przygotowuje krótką, rzeczową odpowiedź, Ty ją akceptujesz, a menedżer publikuje.
- Kiedy to samo danie obrywa trzeci raz w miesiącu, trafia do kuchni w raporcie, zamiast zamieniać się w trzy osobne przeprosiny.
- Opinię o innym lokalu albo z konta, które nigdy nie rezerwowało, zgłaszamy Google, a rozstrzyga wyłącznie Google.
- Zimna dostawa ląduje na koncie restauracji, choć kuriera wybiera kto inny. Opinie rozdzielamy według tego, czego dotyczą: sali, wydawki albo kanału dostawy, a w podsumowaniu widać, w której z tych trzech grup zbierają się skargi.
Tu musi wkroczyć człowiek
- Zatrucie pokarmowe, reakcja alergiczna, ciało obce w daniu albo uraz na sali nigdy nie dostają odpowiedzi od menedżera. Taka opinia trafia do Ciebie poza kolejnością, przed wszystkim innym, a treść należy do Ciebie, razem z Twoim prawnikiem, jeśli tak wolisz.
O czym restauracja naprawdę ma co publikować
Kuchnia produkuje wiadomości, nawet jeśli nikt ich nie zapisuje: zmieniła się karta, otworzył się taras, w sobotę gra zespół, we wtorek sala jest wykupiona. Pakiet ustala liczbę publikacji, a menedżer składa je z tego, co przyślesz.
- Nowa karta sezonowa, z Twoim zdjęciem prawdziwego talerza i datą, od której obowiązuje.
- Lunche i zestawy z wypisanymi warunkami: w które dni, w jakich godzinach, co obejmuje, kiedy się kończy.
- Wieczory, dla których się rezerwuje: szef gościnny, degustacja, kolacja z producentem, z godziną i sposobem zajęcia stolika.
- Dni, w których restauracja pracuje inaczej: od wykupionej sali po zamknięcie na remont albo pierwszy wieczór na tarasie.
- Oferty dla ulicy, przy której stoi lokal: karta lunchowa dla biur obok albo menu na tydzień festiwalu, jeśli restauracja faktycznie je prowadzi.
- Biznes obejmuje plan treści, więc karta kolejnego miesiąca jest uzgodniona, kiedy jeszcze się ją pisze.
Jedna sala czy kilka
Jedna lokalizacja
Pojedyncza restauracja potrzebuje kogoś, kto w marcu zauważy, że w profilu wciąż wisi zimowa karta i świąteczny grafik, i poprawi to przed piątkowym serwisem. Start trzyma tę kontrolę w kalendarzu, Biznes płaci za teksty, których wymaga karta zmieniana co sezon.
Sieć
Grupę łączy myśl kuchenna i prawie nic poza tym na mapie: każda sala ma własne godziny, własną kartę, własny link do rezerwacji i własny strumień opinii. Głos odpowiedzi, kalendarz ofert i faktura zostają w jednym miejscu, a flagowy lokal może stać na cięższym pakiecie niż winiarnia obok.
Kto trzyma który fakt
Co potwierdzasz Ty
- Fakty, które żyją w kuchni: karta z tego tygodnia i ceny na niej, godzina ostatniego zamówienia, system rezerwacji, za który płacisz, i zdjęcia dań, których się nie wstydzisz.
Pierwszy miesiąc jako przykład pracy
przykład procesu, a nie wynik klienta-
Tydzień 1
Menedżer dostaje zaproszenie do profilu jako zarządzający, a własność zostaje przy restauracji, i powstaje pierwsze zestawienie: wszystkie dania i ceny, które profil pokazuje teraz, godziny sali, czas ostatniego zamówienia, wszystkie odnośniki i wszystkie otwarte opinie. Rutynowe pola, godziny, kategorie, usługi i adres, menedżer poprawia sam i pokazuje w raporcie, a wszystko, co wychodzi w imieniu restauracji albo dotyka wrażliwej opinii, czeka na Twoje słowo.
-
Tydzień 2
Pierwsze zmiany idą prosto z zestawienia: karta dociągnięta do tej w użyciu, godziny kuchni oddzielone od godzin sali, martwe linki do rezerwacji usunięte, zdjęcia wymienione. To, co Google zdążyło już zmienić, pokazujemy obok poprzedniej wartości.
-
Tydzień 3
Zaległe opinie idą w ramach pakietu, z Twoich materiałów wychodzi pierwsza publikacja, a wszystko, co powiedziano o daniach, trafia do notatki dla kuchni.
-
Tydzień 4
Raport i zestawienie wychodzą razem: co się zgadzało, co nie, co opublikowano i na co odpowiedziano, co warto zrobić przed nową kartą. W pakiecie Biznes dokładamy plan treści na kolejny miesiąc.
To przykład tego, jak zwykle wygląda pierwszy miesiąc w restauracji. Nie opisuje żadnego lokalu z nazwy i niczego nie obiecuje: Twój miesiąc zależy od pakietu i od stanu profilu.
Sześć rzeczy do sprawdzenia w profilu jeszcze dziś wieczorem
- Otwórz grupy atrybutów, które daje Twoja kategoria, i policz puste pola: taras, danie wegańskie, wejście bez schodów, które lokal ma, a nikt ich nie zaznaczył.
- Spójrz na początek galerii. Jeśli wśród pierwszych zdjęć nie ma ani jednego Twojego z ostatnich miesięcy, gość ogląda dania, których kuchnia już nie wydaje.
- Znajdź swoją pinezkę na mapie i przejdź ją w głowie: czy stawia gościa przy drzwiach, z których naprawdę się wchodzi, i czy jest zdjęcie tych drzwi oraz dojazdu do parkingu?
- Poszukaj tego, co włączono na sezon i czego nikt nie wyłączył: atrybutu tarasu, letnich zdjęć i wpisów wiszących w styczniu bez daty końca.
- Jeśli wgrane przez Was zdjęcia po cichu zniknęły w kilka dni, sprawdź, co na nich było: napis na kadrze, cena promocyjna albo logo dostawcy to najczęstszy powód.
- W bloku zamówień nazwij każdego dostawcę, choćby Pyszne.pl, i znajdź jego umowę, a potem otwórz najbliższe święta i poszukaj dat ruchomych bez godzin specjalnych.
Co zostaje poza zakresem pracy
- Ceny i informacje o alergenach pochodzą z kuchni. Menedżer wpisuje to, co stoi w karcie, nie wymyśla zamiennika i nie zostawia zdjętego dania w profilu, żeby wyglądał pełniej.
- Link do rezerwacji jest wart tyle, ile system za nim. Jeśli dostawca przestaje działać albo rezygnuje z lokalu, widać to w najbliższym zestawieniu, a wybór innego dostawcy należy do Ciebie.
Co jest takie samo w każdej branży
Strona branży powyżej mówi o tym, co zmienia się od firmy do firmy. Część poniżej jest taka sama dla restauracji i dla gabinetu stomatologicznego: pakiety, podział obowiązków i zasady Google. Chodzi o Profil Firmy w Google, czyli wizytówkę Google, którą wielu wciąż nazywa Google Moja Firma.
Jak działają tu pakiety
Każda obsługiwana lokalizacja ma jeden z trzech pakietów. Pakiet ustala, ile postów i odpowiedzi na opinie wchodzi w miesiąc, jak aktualizowane są dane profilu i czy są w nim comiesięczna optymalizacja, uzupełnianie o towary i usługi oraz reklama. Ceny są na stronie cennika. Zobacz ceny Wszystko, czym zajmuje się zespół
Start
Utrzymanie profilu
300 zł za jedną lokalizację Google miesięcznie · bez VAT
- 4 posty lub oferty miesięcznie
- Do 50 odpowiedzi na opinie miesięcznie
- 3 zgłoszenia aktualizacji danych profilu
- Aktualizacja zdjęć
- Kod QR do opinii
- Podstawowy raport miesięczny
- Pierwsza odpowiedź menedżera do 2 dni roboczych
Biznes
Rozwój profilu
596 zł za jedną lokalizację Google miesięcznie · bez VAT
- 24 posty lub oferty miesięcznie
- Do 200 odpowiedzi na opinie miesięcznie
- Regularna aktualizacja danych profilu
- Comiesięczna optymalizacja profilu i jego SEO
- Stopniowe uzupełnianie o towary i usługi
- Plan treści i analiza konkurencji
- Rozszerzony raport miesięczny
- Konsultacja co kwartał
- Pierwsza odpowiedź menedżera do 1 dnia roboczego
Pro
Rozwój profilu i reklama
996 zł za jedną lokalizację Google miesięcznie · bez VAT
- Wszystko z pakietu Biznes
- 24 posty lub oferty i do 200 odpowiedzi na opinie miesięcznie
- Pierwsza konfiguracja i uruchomienie Google Ads
- Przygotowanie tekstów i obrazów reklamowych
- Reklama w jednym języku
- Prowadzenie i comiesięczna optymalizacja reklamy
- Rozszerzony raport z pracami i planem reklamowym
- Pierwsza odpowiedź menedżera do 1 dnia roboczego
Menedżer proponuje, Ty zatwierdzasz
Każdą zmianę, wpis i odpowiedź menedżer przygotowuje z Twoich materiałów. Nic nie jest publikowane, przywracane ani naliczane bez Twojej zgody; oznaczona zmiana albo zmiana pakietu czeka na Ciebie.
Kto co robi, w każdej branży
Co robi menedżer
- Regularnie sprawdza profil i prowadzi pisemny spis uzgodnionych danych.
- Przygotowuje aktualizacje danych profilu, posty i oferty z Twoich materiałów oraz z uzgodnionego planu.
- Odpowiada na opinie w miesięcznym limicie, w tonie ustalonym raz na starcie, a wszystko wrażliwe tego samego dnia przekazuje Tobie.
- Pisze raport miesięczny i wnosi rekomendacje na czat w panelu, zamiast działać samodzielnie.
Co potwierdzasz Ty
- Fakty, które znasz tylko Ty: aktualne godziny, ceny, usługi, zdjęcia, kto jest w zespole w tym miesiącu.
- Ton odpowiedzi ustalony raz na starcie i treść wszystkiego, co zostało przekazane Tobie.
- Zgoda przed przywróceniem wartości zmienionej przez kogoś innego i przed przejściem lokalizacji do innego pakietu; bez niej nic nie jest naliczane.
Co działa tak samo w każdej branży
- Własność i dostęp: profil pozostaje własnością firmy. Menedżer pracuje z Waszego konta z uprawnieniami menedżera, a pierwszym krokiem pierwszego miesiąca jest potwierdzenie, kto jest właścicielem profilu i kto jeszcze ma dostęp.
- Zawieszenie: gdy Google zawiesza profil, menedżer ustala prawdopodobną przyczynę, doprowadza dane do tego, co firma może udokumentować, i składa wniosek o przywrócenie. Termin i decyzja należą do Google.
- Duplikaty: drugi profil pod tym samym adresem albo stary po przeprowadzce zgłaszany jest do Google z dowodami. Co zostaje, a co się łączy, uzgadniamy z Wami przed wysłaniem.
- Pomiar: linki w profilu mają oznaczenia, więc połączenia, trasy i wejścia na stronę z profilu da się odróżnić od innych źródeł w Waszej analityce.
- Pytania i odpowiedzi: na pytania, które ludzie publikują w profilu, odpowiadamy na podstawie potwierdzonych przez Was faktów, a te, które się powtarzają, wpisujemy do profilu z wyprzedzeniem.
Zasady Google, które obowiązują w każdym profilu
- O pozycji w wynikach lokalnych decyduje Google, ważąc trafność, odległość i rozpoznawalność. Żadna firma nie kupi pozycji ani nie obieca miejsca w wynikach.
- Weryfikacja, uprawnienia i lista kategorii to zasady Google i różnią się między krajami.
- Zdjęć i opinii zostawionych przez inne osoby nie usuniemy. Tam, gdzie łamią zasady Google, można je zgłosić, a decyzję podejmuje Google.
- Rezerwacje, zamówienia albo dostawę podpinamy tylko wtedy, gdy już korzystasz z dostawcy, którego Google obsługuje w Twoim kraju.
- Liczbę postów i odpowiedzi na opinie w miesiącu ustala pakiet, a to, co niewykorzystane, nie przechodzi dalej. W Start dane profilu aktualizujemy na uzgodnione zgłoszenia, a w pakietach Biznes i Pro regularnie, w miarę zmian w firmie.
Opinie: ta sama polityka wszędzie
- Nie prosimy o opinie wyłącznie zadowolonych klientów, niczego nie oferujemy w zamian i nie usuwamy opinii; może to tylko Google.
- Nie obiecujemy oceny, pozycji w wynikach ani większej liczby klientów. Obiecujemy uzgodniony proces, co miesiąc.
Czym zespół zajmuje się w tej branży
Reszta pracy nad lokalnym SEO
Ta strona dotyczy profilu: tego, co menedżer utrzymuje w porządku na mapie co miesiąc. Wyniki lokalne zależą też od samej strony, od wzmianek w katalogach i od tego, gdzie klient trafia po kliknięciu w mapę. Tym zajmujemy się osobno, a ekspresowy przegląd pokazuje, co naprawdę Cię hamuje.
Pizzerie, fast food i bary
Trzy sąsiedzi restauracji, którzy dzielą kategorię, a oceniani są zupełnie inaczej. Obsługa profilu jest jedną usługą, ale pola, które decydują o wizycie, już nie są takie same.
Pizzerie
Jedzenie na miejscu, odbiór własny i dostawa to trzy różne ścieżki, i profil musi trzymać menu oraz odnośniki do zamawiania zgodne z każdą z nich. Granica dostawy trafia tam dopiero po Twoim potwierdzeniu: zgadywany zasięg kończy się skargą na zamówienie, które nigdy nie było możliwe.
Porozmawiajmy o tym rodzaju działalności →Burgery, kebab i fast food
Liczy się to, czy ten punkt jest teraz otwarty i co da się w nim zjeść od razu, więc godziny wieczorne i prawdziwe miejsce odbioru ważą więcej niż zdjęcia sali. Menu przypisane innemu punktowi tej samej sieci jest zwykłym powodem, dla którego ktoś przychodzi i nie znajduje niczego, o czym przeczytał.
Porozmawiajmy o tym rodzaju działalności →Bary i puby
Wieczór wybiera się po formacie i po zasadach przy wejściu, a nie po kuchni, więc profil musi mówić, jak wygląda tu wieczór i jak rezerwuje się stolik albo miejsce na imprezę. Ogłoszenie o wieczorze, który już minął, wisi tam, dopóki ktoś go nie zdejmie.
Porozmawiajmy o tym rodzaju działalności →Najczęstsze pytania
W profilu wiszą ceny z zeszłorocznej karty. Kto to poprawi? +
Kuchnia zamyka się godzinę przed salą. Czy profil umie to pokazać? +
Platforma dostawcza wstawiła na nasz profil własny link do zamówień. Da się go zdjąć? +
Gość napisał, że po kolacji u nas źle się poczuł. Co wtedy robicie? +
Gdzie teraz mieszkają odpowiedzi o glutenie i alergenach? +
Mamy bistro, winiarnię i kuchnię wyłącznie na dowóz. Jeden pakiet na wszystko? +
Czy obiecujecie pełniejszą salę? +
Jesteśmy zamknięci na remont, a Google dalej pokazuje „otwarte teraz”. +
Goście próbują rezerwować stolik wiadomością do profilu. Kto to czyta? +
W nocy spadła na nas fala ocen bez tekstu, same jedynki. Co teraz? +
Sąsiednia branża i co tam jest inaczej
Profil, który zgadza się z kartą w kuchni
Poproś o przegląd swoich lokali. Menedżer odpowiada w ciągu jednego dnia roboczego, podając wiersze, które rozjechały się dzisiaj, pakiet dla każdego obsługiwanego lokalu i wstępną wycenę.
Porozmawiajmy o mojej wizytówce