Kawiarnie
Prowadzimy Twoją kawiarnię w Mapach Google
Mało kto czyta kartę przed wejściem, ludzie czytają mapę: czy roleta jest podniesiona, czy przy ladzie jest tłok, jak wygląda tygodniowa propozycja mrożonej kawy. Menedżer śledzi to jedno spojrzenie w każdej Twojej kawiarni i zamienia je na konkretną listę zadań, wykonywaną w Twoim pakiecie i odnotowywaną na bieżąco w panelu klienta.
Jedna lokalizacja od 300 zł miesięcznie
Porozmawiajmy o mojej wizytówceZgłoszenie jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje; menedżer odpowiada w ciągu jednego dnia roboczego.
Co sprawdza ktoś idący ulicą
Szukanie kawiarni to szukanie na najbliższe dziesięć minut: „kawa w pobliżu”, „śniadanie otwarte teraz”, „kawiarnia z wi-fi”. Decyzja zapada na mapie, często w marszu.
- Najpierw sprawdzany jest status „otwarte teraz”, lokal, który na mapie wygląda na zamknięty, traci klienta jeszcze przed drzwiami.
- O kliknięciu decydują zdjęcia lady, kawy i sali; galeria witryny z ciastami sprzedaje lepiej niż logo.
- Opinie przegląda się tylko pod kątem dwóch rzeczy: jak długa wyglądała kolejka i czy kawa była jak trzeba właśnie w tym tygodniu, a nie rok temu.
- Atrybuty filtrowane jeszcze przed wejściem, na wynos, miejsca siedzące, gniazdka i wi-fi, jeśli kawiarnia naprawdę je ma, wstęp z psem, jeśli to prawda.
- Odległość i czas dojścia ważą tu więcej niż w niemal każdej innej kategorii, lokal bliżej o dwie minuty zwykle wygrywa.
- O to, czego nie powiedzą godziny, i tak ktoś pyta, przez telefon albo już w drzwiach: czy znajdzie się kąt pod laptop, czy usiądzie sześć osób, czy pies wchodzi do środka. Profil, który odpowiada na to opisem i atrybutami, odpowiedział, zanim ktokolwiek wyszedł z domu.
Co rozjeżdża się z tygodnia na tydzień
Profil opisuje salę i rotację, a jedno i drugie rusza się szybciej, niż ktokolwiek zdąży to zapisać.
- Godzinę przestawiono na jedną niedzielę i zostaje błędna przez miesiąc, więc każde poranne wyszukiwanie w tym tygodniu czyta ladę jako zamkniętą.
- Na wynos, miejsca, gniazdka i wstęp z psem przełączają cudze sugestie, a osoba, która szła po stolik z gniazdkiem, nie znajduje ani jednego, ani drugiego.
- Salę przemalowano, ekspres wymieniono, a najświeższe zdjęcie w profilu to wciąż kadr gościa z dawnego wnętrza.
- Tablica obraca się razem z pogodą, a profil dalej sprzedaje letni napój w listopadzie.
- Google potrafi sam przesunąć profil między kawiarnią, palarnią kawy a piekarnią, co zmienia, w którym z tych trzech wyszukiwań w ogóle może się pokazać.
- Okienko, druga lada albo wpis pod sam dowóz stają się osobnym profilem, a opinie dzielą się między dwa.
- Wypieki stoją w profilu bez żadnej godziny, więc ktoś przychodzi pod wieczór, zastaje pustą witrynę i dokładnie to zapisuje w opinii; profil nie umie pokazać, co zostało na ladzie w tej chwili.
Co profil kawiarni musi mieć dokładnie
Profil kawiarni zarabia na kliknięcia garścią szczegółów, które profil restauracji może w większości pominąć.
- Kategoria główna (kawiarnia, palarnia kawy czy piekarnia) przesądza, w którym z tych trzech wyszukiwań profil w ogóle się kwalifikuje.
- Godziny otwarcia plus godziny specjalne na każde wcześniejsze zamknięcie, święto i jednorazowe wydarzenie; w kawiarni to nigdy nie jest robota jednorazowa.
- Atrybuty przesiewające wyniki, zanim ktoś wejdzie: na wynos, na miejscu, ogródek, wi-fi, gniazdka, wstęp z psem, ustawiane wyłącznie tam, gdzie odpowiadają prawdzie.
- Lista napojów i przekąsek albo odnośnik do karty, trzymana blisko tego, co faktycznie stoi na ladzie w tym tygodniu, a nie w minionym sezonie.
- Zestaw zdjęć: sala, lada, sama kawa i wypieki, od Ciebie, nie z banku zdjęć.
- Opis i atrybuty niosące odpowiedzi, o które ladę pytają przez cały dzień: laptopy, duże stoły, rezerwacje, psy.
- Atrybut poziomu cen, żeby profil nie obiecywał taniej kawy, gdy kawiarnia jest wyceniona jak miejsce na spokojne śniadanie.
- Okno śniadaniowe trzymane osobno od godzin otwarcia, o ile Google daje taki typ godzin dodatkowych dla tej kategorii, i powtórzone na górze sekcji z kartą, żeby nikt nie przychodził po nie w południe.
Notatka, na której stoi profil kawiarni
Nic tu nie stoi w miejscu przez kwartał. Godzina podniesienia rolety, tablica i zdjęcie tego, co leży teraz w witrynie, zmieniają się w obrębie jednego tygodnia, więc profil karmi się notatką, a nie cyklem przeglądów.
- Gdy tylko coś się ruszy, przysyłasz jedną linijkę: godzinę, napój, atrybut, zdjęcie witryny. Schodzi na to jedno zdanie.
- Przy regularnym przeglądzie menedżer przykłada te notatki do zapisu bazowego, godziny tego tygodnia, tablica taka, jaka jest, ostatni zestaw zdjęć, i widzi, czego profilowi brakuje.
- Różnice zamieniają się w poprawki: godziny, kategorie, atrybuty i linię karty menedżer aktualizuje sam i wypisuje w notatce z miesiąca, a na Twoje słowo czeka to, co wychodzi pod nazwą kawiarni albo dotyka sprawy wrażliwej, cena albo odpowiedź na skargę.
- Wszystko, co profil zmienił bez Ciebie, podmieniona kategoria, numer telefonu, godzina, której nikt nie ustawiał, wraca do Ciebie z poprzednią wartością obok.
- Zdjęcia gości zniekształcające salę można zgłosić zgodnie z zasadami serwisu, ale to zgłoszenie, a nie usunięcie: decyzję podejmuje Google i zdjęcie może zostać. W rękach kawiarni jest reszta zestawu, gdzie te przysłane przez Ciebie wchodzą na miejsce tych, które lokal już przerósł.
- Każde przejście kończy się trzema wierszami w Twoim panelu: co ruszył Twój tydzień, co ruszył profil, co zostało otwarte.
Od rolety po tablicę sezonową: jak wygląda jedno przejście po profilu
Przy każdym przejściu wracamy do tej samej kolejności. Pierwszy krok rozstrzyga, czy o poranku drzwi czytają się jako otwarte, ostatni, czy tablica w profilu to ta sama, która stoi przy ladzie. Rutynowe pola ruszają, gdy tylko fakt za nimi dotrze do menedżera, a na Twoje słowo czeka to, co wychodzi pod nazwą kawiarni albo dotyka sprawy wrażliwej.
- 1
Godzinę otwarcia czyta się dzień po dniu
Jeden wiersz godzin ukrywa poranki, w których lada rusza później, więc każdy dzień tygodnia sprawdzamy osobno i poprawiamy godziny podstawowe. Potwierdzasz, o której naprawdę idzie w górę roleta, a wpis w rejestrze nazywa dzień tygodnia, dawną wartość, nową i osobę, która to zatwierdziła.
- 2
Kanały zamówień schodzą do tych, które istnieją
Mapy potrafią zaproponować dowóz z kawiarni, która nigdy nie dowoziła. Opcje obsługi i odnośniki czytamy obok kanałów, które prowadzisz: preferowany zostaje, reszta schodzi. Potwierdzasz, co jest prawdą: na miejscu, odbiór, dowóz i przez kogo. Linki partnerów zdejmuje się procedurą tego partnera.
- 3
Gniazdka i cichy kąt zaznaczamy po potwierdzeniu
Ludzie pytają o gniazdka i spokojny kąt do pracy, a kąt ani zaznaczony, ani sfotografowany nie odpowiada na żadne z nich. Ustawiamy wyłącznie atrybuty, które potwierdzisz, i dokładamy zdjęcie tego kąta. To, które da się edytować, zależy od kraju i kategorii, a część pochodzi od odwiedzających.
- 4
Napój sezonowy wchodzi razem z datą zejścia
Dyniowy napój wiszący w profilu w lutym to rotacja, której nikt nie zamknął. Każda linia sezonowa trafia do kalendarza z datą publikacji, datą zejścia i tym, co ją zastąpi, a te daty podajesz Ty. Wpisy i pozycje z karty same się nie wycofują, zdjęcie ich z profilu jest ręczne.
Pokaż nam ladę i tablicę z tego tygodnia
Kilka zdań o porankach, które prowadzisz, i zdjęcie tablicy wystarczą na początek. Menedżer czyta profil na żywo obok nich, mówi, co jest nieaktualne albo ryzykowne, i podpowiada, gdzie lada mieści się wśród pakietów.
Porozmawiajmy o mojej wizytówceOdpowiadanie na opinie o kawiarni bez brzmienia jak formularz
Większość opinii o kawiarni dotyczy jednego drobiazgu: czekania, temperatury, tego, czy było wolne miejsce przy oknie. Ton ustala się na starcie, a liczba odpowiedzi na miesiąc przychodzi razem z pakietem.
- Odpowiedź na dobrą opinię wymienia konkretny napój albo wypiek, o którym była mowa, zamiast ogólnego podziękowania i nigdy nie dopisuje komplementu, którego gość nie napisał.
- Skarga na długą kolejkę albo letnią kawę dostaje konkretną, spokojną odpowiedź, którą widzisz i akceptujesz przed publikacją.
- Kiedy ta sama uwaga wraca trzeci raz w miesiącu (wolne poranki, brak miejsc, głośny kąt), wzorzec idzie do raportu zamiast trzech osobnych cichych odpowiedzi.
- Jedna gwiazdka bez tekstu po zatłoczonej sobocie też dostaje odpowiedź, bo kolejna osoba przewijająca listę widzi milczenie, a nie powód.
Tu musi wkroczyć człowiek
- Wszystko o zatruciu po jedzeniu, oparzeniu przy ekspresie albo urazie na sali zatrzymuje kolejkę odpowiedzi: dostajesz ją w pierwszej kolejności, a brzmienie, które pójdzie publicznie, jest Twoje.
Wpisy, oferty i treści, które mają sens w kawiarni
Kawiarnia przepisuje ofertę o wiele częściej niż szyld, więc większość wpisów to rotacja: napój, który przychodzi w październiku i znika do lutego. Wychodzi to, co przekazujesz, a ile z tego mieści się w miesiącu, zależy od pakietu.
- Premiery napojów sezonowych (mrożonych, korzennych, z limitowanym syropem) z Twoim zdjęciem konkretnego kubka.
- Poranne oferty z jasnymi warunkami: w jakich godzinach obowiązują, co obejmują i do kiedy.
- Informacje praktyczne, których klienci szukają wprost: wcześniejsze zamknięcie, otwarcie ogródka na sezon, jednodniowa przerwa.
- Nowe wypieki albo rotacyjna pozycja, opublikowane wtedy, gdy jeszcze leżą na ladzie, a nie po tym, jak się rozeszły.
- Lokalne momenty, w których kawiarnia naprawdę bierze udział (sąsiedni targ, festiwal na ulicy, otwarcie sezonu), o ile faktycznie się dzieją.
- Plan treści wchodzi w pakiet Biznes, dlatego październikową linię uzgadnia się w sierpniu.
Jedna lada czy kilka
Jedna lokalizacja
Pojedyncza kawiarnia rzadko potrzebuje działu marketingu, potrzebuje kogoś, kto zauważy, że w czerwcu na profilu wciąż wiszą zimowe godziny. Start wpisuje to zauważanie w harmonogram, Biznes utrzymuje rytm publikacji, którego wymaga tablica obracająca się co siedem dni.
Sieć
Przy czterech ladach godziny otwarcia rzadko są identyczne, nie mówiąc o tablicach z napojami czy zdjęciach zespołu. Każdy punkt w grupie ma własne godziny, własną linię sezonową i własny wątek opinii, a menedżer, ton odpowiedzi i faktura pozostają wspólne dla firmy, pakiety mogą się różnić lada po ladzie.
Kto co robi, tydzień po tygodniu
Co robi menedżer
- Zauważa wcześniej niż Ty, że godziny na profilu przestały zgadzać się z kartką na drzwiach, i poprawia je według godziny, którą podasz, a samą zmianę wypisuje w notatce z miesiąca.
- Zamienia zdjęcie tygodniowego napoju albo nowego wypieku we wpis, opublikowany, kiedy pozycja jeszcze jest w sprzedaży.
- Prowadzi pisemny ślad każdej godziny, atrybutu i pozycji z karty ruszonej w tym miesiącu, żeby nic nie zostało poprawione dwa razy w ciągu jednego tygodnia.
Co potwierdzasz Ty
- Tylko Ty wiesz, co jest prawdą w tym tygodniu, nowa godzina zamknięcia, sezonowy napój, zdjęcie od lady, zmiana zasad wstępu z psem.
Jak zwykle przebiegają pierwsze cztery tygodnie
przykład procesu, a nie wynik klienta-
Tydzień 1
Przekazujesz dostęp na własnym koncie firmowym, a pierwsze dni schodzą na zapis bazowy bieżącego tygodnia: godziny rolety, co stoi na tablicy, poziom cen, które atrybuty są prawdziwe przy Twojej ladzie, i wszystkie otwarte opinie.
-
Tydzień 2
Wychodzą pierwsze poprawki: godziny i godziny świąteczne, kategoria rozdzielona między palarnię a piekarnię, atrybuty na wynos i miejsc dopasowane do sali, a zestaw zdjęć zastąpiony kadrami lady takiej, jaka jest teraz.
-
Tydzień 3
Notatki zaczynają spływać. Piszesz linijkę, gdy tylko coś się ruszy, kolejka odpowiedzi schodzi w miesięcznym limicie, a pierwszy napój rotacji wychodzi, kiedy jeszcze się go nalewa.
-
Tydzień 4
Przychodzi pisemne podsumowanie: co zmieniły Twoje notatki, co ruszył sam Google, na które poranki skarżą się opinie i czego będzie potrzebowała kolejna rotacja.
Tak zwykle wygląda pierwszy miesiąc w kawiarni: to przykład kolejności działań, a nie czyjś wynik; Twoje pierwsze tygodnie zależą od pakietu i od stanu profilu na starcie.
Sześć drobiazgów w profilu kawiarni do przejrzenia przed ruchliwym porankiem
- Wyszukaj kawiarnię na telefonie jak ktoś obcy. Adres podany samą nazwą galerii, bez piętra, punktu orientacyjnego i zdjęcia drogi do środka, zostawia ostatni odcinek na domysły.
- Sprawdź, co widzi ktoś, kto otwiera galerię. Kadr gościa sprzed remontu, a za nim nic nowszego od Ciebie, pokazuje kawiarnię, której już nie ma.
- Zobacz, gdzie wylądowało ostatnie wcześniejsze zamknięcie. Impreza zamknięta wpisana w godziny tygodniowe zamiast w te z datą psuje ten czwartek już na stałe.
- Przeczytaj atrybuty płatności, a potem nazwy usług. Puste pola płatności i numer telefonu wpisany w nazwę usługi zostawiają przy ladzie to samo pytanie.
- Zestaw kadry, które wysłaliście, z tymi, które faktycznie widać. Znikają zwykle zdjęcia tablicy z cenami albo plakatu z kodem, czyli te z napisem w poprzek.
- Połóż obok swoich godzin tygodniowych ferie w Twoim regionie i niedziele handlowe w galerii. Tam, gdzie się rozjeżdżają, a godzin z datą brak, całe tygodnie czytają się źle.
Czego ta obsługa nie obejmuje
- Wi-fi, gniazdka i wstęp z psem włączamy, dopóki to prawda przy Twojej ladzie, i wyłączamy w bieżącym miesiącu pracy, gdy przestaje nią być, a nie po to, żeby profil wyglądał wygodniej w wyszukiwaniu.
- Tablica i ceny na niej to Twoje słowo; menedżer nie zgaduje kwoty, a napój, który odsłużył swoje, schodzi z profilu wtedy, kiedy schodzi z lady.
Co jest takie samo w każdej branży
Strona branży powyżej mówi o tym, co zmienia się od firmy do firmy. Część poniżej jest taka sama dla restauracji i dla gabinetu stomatologicznego: pakiety, podział obowiązków i zasady Google. Chodzi o Profil Firmy w Google, czyli wizytówkę Google, którą wielu wciąż nazywa Google Moja Firma.
Jak działają tu pakiety
Każda obsługiwana lokalizacja ma jeden z trzech pakietów. Pakiet ustala, ile postów i odpowiedzi na opinie wchodzi w miesiąc, jak aktualizowane są dane profilu i czy są w nim comiesięczna optymalizacja, uzupełnianie o towary i usługi oraz reklama. Ceny są na stronie cennika. Zobacz ceny Wszystko, czym zajmuje się zespół
Start
Utrzymanie profilu
300 zł za jedną lokalizację Google miesięcznie · bez VAT
- 4 posty lub oferty miesięcznie
- Do 50 odpowiedzi na opinie miesięcznie
- 3 zgłoszenia aktualizacji danych profilu
- Aktualizacja zdjęć
- Kod QR do opinii
- Podstawowy raport miesięczny
- Pierwsza odpowiedź menedżera do 2 dni roboczych
Biznes
Rozwój profilu
596 zł za jedną lokalizację Google miesięcznie · bez VAT
- 24 posty lub oferty miesięcznie
- Do 200 odpowiedzi na opinie miesięcznie
- Regularna aktualizacja danych profilu
- Comiesięczna optymalizacja profilu i jego SEO
- Stopniowe uzupełnianie o towary i usługi
- Plan treści i analiza konkurencji
- Rozszerzony raport miesięczny
- Konsultacja co kwartał
- Pierwsza odpowiedź menedżera do 1 dnia roboczego
Pro
Rozwój profilu i reklama
996 zł za jedną lokalizację Google miesięcznie · bez VAT
- Wszystko z pakietu Biznes
- 24 posty lub oferty i do 200 odpowiedzi na opinie miesięcznie
- Pierwsza konfiguracja i uruchomienie Google Ads
- Przygotowanie tekstów i obrazów reklamowych
- Reklama w jednym języku
- Prowadzenie i comiesięczna optymalizacja reklamy
- Rozszerzony raport z pracami i planem reklamowym
- Pierwsza odpowiedź menedżera do 1 dnia roboczego
Menedżer proponuje, Ty zatwierdzasz
Każdą zmianę, wpis i odpowiedź menedżer przygotowuje z Twoich materiałów. Nic nie jest publikowane, przywracane ani naliczane bez Twojej zgody; oznaczona zmiana albo zmiana pakietu czeka na Ciebie.
Kto co robi, w każdej branży
Co robi menedżer
- Regularnie sprawdza profil i prowadzi pisemny spis uzgodnionych danych.
- Przygotowuje aktualizacje danych profilu, posty i oferty z Twoich materiałów oraz z uzgodnionego planu.
- Odpowiada na opinie w miesięcznym limicie, w tonie ustalonym raz na starcie, a wszystko wrażliwe tego samego dnia przekazuje Tobie.
- Pisze raport miesięczny i wnosi rekomendacje na czat w panelu, zamiast działać samodzielnie.
Co potwierdzasz Ty
- Fakty, które znasz tylko Ty: aktualne godziny, ceny, usługi, zdjęcia, kto jest w zespole w tym miesiącu.
- Ton odpowiedzi ustalony raz na starcie i treść wszystkiego, co zostało przekazane Tobie.
- Zgoda przed przywróceniem wartości zmienionej przez kogoś innego i przed przejściem lokalizacji do innego pakietu; bez niej nic nie jest naliczane.
Co działa tak samo w każdej branży
- Własność i dostęp: profil pozostaje własnością firmy. Menedżer pracuje z Waszego konta z uprawnieniami menedżera, a pierwszym krokiem pierwszego miesiąca jest potwierdzenie, kto jest właścicielem profilu i kto jeszcze ma dostęp.
- Zawieszenie: gdy Google zawiesza profil, menedżer ustala prawdopodobną przyczynę, doprowadza dane do tego, co firma może udokumentować, i składa wniosek o przywrócenie. Termin i decyzja należą do Google.
- Duplikaty: drugi profil pod tym samym adresem albo stary po przeprowadzce zgłaszany jest do Google z dowodami. Co zostaje, a co się łączy, uzgadniamy z Wami przed wysłaniem.
- Pomiar: linki w profilu mają oznaczenia, więc połączenia, trasy i wejścia na stronę z profilu da się odróżnić od innych źródeł w Waszej analityce.
- Pytania i odpowiedzi: na pytania, które ludzie publikują w profilu, odpowiadamy na podstawie potwierdzonych przez Was faktów, a te, które się powtarzają, wpisujemy do profilu z wyprzedzeniem.
Zasady Google, które obowiązują w każdym profilu
- O pozycji w wynikach lokalnych decyduje Google, ważąc trafność, odległość i rozpoznawalność. Żadna firma nie kupi pozycji ani nie obieca miejsca w wynikach.
- Weryfikacja, uprawnienia i lista kategorii to zasady Google i różnią się między krajami.
- Zdjęć i opinii zostawionych przez inne osoby nie usuniemy. Tam, gdzie łamią zasady Google, można je zgłosić, a decyzję podejmuje Google.
- Rezerwacje, zamówienia albo dostawę podpinamy tylko wtedy, gdy już korzystasz z dostawcy, którego Google obsługuje w Twoim kraju.
- Liczbę postów i odpowiedzi na opinie w miesiącu ustala pakiet, a to, co niewykorzystane, nie przechodzi dalej. W Start dane profilu aktualizujemy na uzgodnione zgłoszenia, a w pakietach Biznes i Pro regularnie, w miarę zmian w firmie.
Opinie: ta sama polityka wszędzie
- Nie prosimy o opinie wyłącznie zadowolonych klientów, niczego nie oferujemy w zamian i nie usuwamy opinii; może to tylko Google.
- Nie obiecujemy oceny, pozycji w wynikach ani większej liczby klientów. Obiecujemy uzgodniony proces, co miesiąc.
Czym zespół zajmuje się w tej branży
Reszta pracy nad lokalnym SEO
Ta strona dotyczy profilu: tego, co menedżer utrzymuje w porządku na mapie co miesiąc. Wyniki lokalne zależą też od samej strony, od wzmianek w katalogach i od tego, gdzie klient trafia po kliknięciu w mapę. Tym zajmujemy się osobno, a ekspresowy przegląd pokazuje, co naprawdę Cię hamuje.
Piekarnie i cukiernie
Piekarnia stoi na tej samej ulicy i często w tej samej kategorii co kawiarnia, a zamówienie, które przychodzi, jest zupełnie inne.
Piekarnie i cukiernie
Piekarnię wybiera się rano, pod to, co leży na ladzie tego dnia, albo z wyprzedzeniem tygodni, pod tort na konkretną datę, i profil musi trzymać te dwie sprawy osobno. Asortyment codzienny i zamówienia specjalne mają różny czas realizacji, a tylko piekarnia wie, do kiedy jeszcze przyjmuje zlecenie.
Porozmawiajmy o tym rodzaju działalności →Najczęstsze pytania
Nasze godziny zmieniają się prawie co tydzień. Jak to wygląda w praktyce? +
Co widzi ktoś, kto szuka o ósmej rano? +
Czy zaznaczycie wi-fi, gniazdka albo wstęp z psem? +
Czy publikujecie nasze napoje sezonowe? +
Trzy lady o różnych godzinach. Jeden pakiet na wszystkie? +
W opinii pada, że ktoś się zatruł. Co się dzieje? +
Google zawiesił profil kawiarni. Co można zrobić? +
Ktoś napisał rano z pytaniem, czy jesteśmy otwarci, i nikt nie odpisał. +
Ludziom utrwaliło się, że mleko owsiane mamy gratis, a nie mamy. Skąd to się wzięło? +
Sąsiednia branża i co tam jest inaczej
Profil, który czyta się dobrze o ósmej rano
Zgłoś lady, które warto przejrzeć. Odpowiedź od przypisanego menedżera przychodzi w ciągu jednego dnia roboczego: co poprawić najpierw, pakiet na każdą ladę i wyobrażenie o kwocie.
Porozmawiajmy o mojej wizytówce